Ślad obecności. Człowiek w przestrzeni.

Szczególnie magiczne są dla mnie domy z historią. To miejsca, w których czuć już ząb czasu, a energia właścicieli, ich styl życia, pasje i codzienność, jest niemal namacalna. W takich wnętrzach ludzka obecność jest zapisana w przedmiotach, wytartych progach i sposobie, w jaki światło układa się na starych ścianach. Fotografowanie takich przestrzeni to dla mnie próba uchwycenia tej niewidzialnej, a jednak silnie obecnej więzi między człowiekiem a jego domem. Wnętrze staje się domem dopiero w relacji z człowiekiem a człowiek w przestrzeni jest jak ostatnie pociągnięcie pędzla, domyka opowieść o tym, jak design służy codzienności.