Architektura na wodzie
Jestem dziewczyną z Mazur, więc jak się możesz domyślać, każda wersja „wody” to dla mnie dom. I ta cicha woda i ta wzburzona, i ta z wieczornym rechotaniem żab, budzi moje wspomnienia i daje ukojenie. Nie zastanawiałam się więc ani przez chwilę kiedy otrzymałam propozycję fotografowania jachtów czyli łączenia pracy z przyjemnością, i tak łączę to już od ponad 10- ciu lat.
“Pokazanie jednostki w jej naturalnym środowisku, w ruchu lub przy zachodzącym słońcu, pozwala stworzyć obraz, który nie jest tylko dokumentacją techniczną, ale zaproszeniem do określonego stylu życia.”
W fotografii jachtowej nie szukam luksusu, a autentycznego nastroju, jaki tworzy spotkanie architektury z żywiołem. Praca z aparatem na jachcie wymaga szczególnej uważności na światło. Naturalne refleksy od tafli wody i ostre słońce są traktowane nie jako przeszkoda, lecz jako narzędzie budujące dynamikę kadru a każde zdjęcie jest wynikiem cierpliwego wyczekiwania na idealne światło i selekcji odpowiednich kadrów.
Jachty to miejsca nasycone wysokiej jakości rzemiosłem. W fotografii stawiam na uważność na detal: od szwów na skórzanej tapicerce, przez fakturę drewna, aż po precyzyjne łączenia elementów konstrukcyjnych. Kadry skupione na detalu budują opowieść o jakości, której nie da się oddać jedynie szerokim planem. To właśnie te drobne elementy definiują standard jednostki i są kluczowe dla jej wizualnej tożsamości.
W fotografii jachtowej kluczowe jest połączenie architektury wnętrz z nieprzewidywalnością otoczenia. Jacht to przestrzeń unikalna, gdzie każdy centymetr został zaprojektowany z myślą o ergonomii a celem fotografii jest oddanie tego kunsztu przy jednoczesnym zachowaniu nastroju, jaki buduje bliskość wody i otwartej przestrzeni.
Każda sesja na wodzie to nowa opowieść i możliwość patrzenia na świat z innej perspektywy. Kocham moją pracę za tę wolność i za to, że pozwala mi kolekcjonować wspomnienia w najpiękniejszych sceneriach, jakie można sobie wymarzyć.